Płyniemy do portu w Suchaczu cz.2

Płyniemy do portu w Suchaczu cz.2

Nie było wyjścia płyniemy do portu w Suchaczu, ponieważ jak pisałam we wczorajszym wpisie padł nam silnik, a więc wpływamy do portu rybackiego na żaglach, co jest mistrzostwem świata w wykonaniu Kapitana. Płyniemy do portu w Suchaczu, płyniemy, a strach jest coraz większy … Jak już wiecie, niewiele osób potrafi to zrobić i nie rozbić jachtu.

Krótko mówiąc jacht na żaglach pod dowództwem Kapitana spokojnie wpłynął i zacumował delikatnie tak jak powinien na centymetry dosłownie. Wreszcie jesteśmy bezpieczni i zacumowaliśmy. Kapitan przede wszystkim zajął się naprawą, a ja sobie rozejrzałam się po terenie.

Przede wszystkim mając czas rozglądam się, a tutaj jest ładnie zielono, kolorowo, bo przecież kwiatki różne rosły.

Pełno żaglówek stało, różnych, też je sobie dokładnie z pomostu obejrzałam. Dość sporo jachtów wpływa do portu w Suchaczu.

A potem po naprawie opuściliśmy gościnny port w Suchaczu i wypłynęliśmy na Zalew Wiślany.

Port w Suchaczu, wypływamy

Nie wiadomo, kiedy zrobiło się późno, więc wracamy z powrotem do Elbląga. Fale coraz wyższe. Wiatr coraz mocniejszy, a mnie od razu robi się nieprzyjemnie i strach ogarnia, ponieważ może być jeszcze gorzej. Na przykład zaczęła robić się 3 w skalii Beauforta..

Z radością wpłynęliśmy do Kanału Elbląskiego i pod wiejący prosto nam w twarz wiatr staraliśmy się jak najszybciej dotrzeć do mostu w Nowakowie, bo czasu było mało, a jakbyśmy nie zdążyli, to 2 godziny stania i czekania na otwarcie ponowne mostu i nie ma zmiłuj się :-))

Po przejściu mostu, uciekaliśmy jak najszybciej do Portu w Elblągu, bo goniła nas burza i czarne chmury. Wyglądało to niesamowicie, ale i niebezpiecznie.

Dopływamy do portu w Elblągu

W rezultacie nam się udało i dopłynęliśmy bezpiecznie na miejsce stałego postoju… uffffff….

Pozdrawiamy żeglujących i nie żeglujących serdecznie i zapraszamy płyńcie do portu w Suchaczu tutaj kliknij, przede wszystkim naprawdę jest tam bardzo miło !! 🙂

To był 5 wpis do Dziennika Jachtowego kliknij tutaj 🙂

Ten post ma 44 komentarzy

  1. Uwielbiam porty. Mój ulubiony to ten w Kołobrzegu. Kocham widok statków, latarni morskiej i zapach świeżych ryb plus stoiska z bursztynami. Teraz muszę się wybrać do Łeby. Trendy Mama

  2. Prawdziwszych wakacji nad wodą nie da się sobie wyobrazić. Pięknie, relaksująco i do tego czas pełen wrażeń.

  3. Jachtem nie płynęłam, ale wracam z Gdyni gdzie cumowały piękne jachty. 🙂

  4. Tak ciut napiszę, że lekko zazdroszczę takiego spędzania czasu 😀
    ale oczywiście Krysiu – wszystko w granicach umiaru i normy 😀

  5. Wspaniałe! My cieszy się widokiem pięknego morza w Gdyni oraz Rewie. 😉

  6. O! Umknęła mi część pierwsza xD

  7. Pięknie. Super, że poradziliście sobie z awarią. Swoją drogą kapitan zasługuje na gratulacje. Miłego żeglowania i podziwiania cudnych zakątków. 🙂

  8. z chęcią bym przepłynęła się jachtem lub statkiem 😀

  9. Ale pięknie. W taki upał tylko wypad nad wodę

  10. Brzmi jak współczesna historia o odkrywcach 🙂
    Dobrze ze obyło się bez burzy

  11. Pływanie to musi być wspaniałe przeżycie. Patrząc na Twoje zdjęcia niemal czuję lekkie kołysanie i świeży powiew wiatru 😀

  12. Pięknie tam 🙂 dziś jest tak gorąco że ja wolałabym popływać wpław 😀

  13. Miałam plany, żeby w czerwcu popływać po jeziorze Drużno, ale miesiąc się kończy i z wyjazdu nici. Takie życie.

    1. Drużno jest bardzo ciekawym jeziorem,
      ale to jest rezerwat przyrody,
      więc nie wiem czym można tam pływać,
      raczej bez silnika, ale jest bardzo pięknie…

  14. Fajnie oglądać świat z tej perspektywy

  15. Moja siostra ma patent żeglarski, mnie jakoś nie jara pływanie na żaglach .

  16. Chyba bałabym się takiego rejsiku :)…. Pomimo że umiem pływać 😛

  17. Marzy mi się taka wyprawa…ech… 🙂

  18. Zdjęcia piękne
    Chyba troszkę Ci zazdroszczę. Ważne, że wszystko dobrze się skończyło.

  19. Wybrałabym się na rejs statkiem czy też jachtem

  20. Taki relaks to ja rozumiem. Niesamowita przygoda 🙂 Chętnie bym popływała na jachcie

  21. Naprawa czasem trochę zajmuje, więc na rozglądanie się jest mnóstwo czasu. ;D świetną przygodę mieliście.

  22. Powiało groza na wodzie…boję się burzy gdziekolwiek!

  23. Lubie czytać te twoje wpisy żeglarskie 🙂

  24. Ja się boję pływać ogólnie, a po takich przygodach już nigdy bym nie wsiadła na łódkę 🙂

  25. Nigdy nie plywałam na jachcie czy na statku, ciekawa jestem czy by mi się podobało

  26. Dobrze, że udało się dopłynąć bezpiecznie – to najważniejsze 🙂

  27. Widziałam fragment Wasze o rejsu na fb

Dodaj komentarz

Close Menu