Olejki eteryczne, kot, epidemia i jak się zachować?

Olejki eteryczne, kot, epidemia i jak się zachować?

Po drugie:

Czy można odkażać mieszkanie dla ludzi naturalnie i ekologicznie? Można i to bardzo skutecznie olejkami eterycznymi, ale…

Olejki eteryczne są trujące dla kotów i to bardzo mocno…

Takie 3 olejki dostaliśmy w prezencie, niestety zostaną oddane do domu, w którym nie ma kotów… Przecież ja jestem kotem i nie wolno mi tego wąchać i lizać 🙂

Olejki eteryczne i kot

Niestety te właśnie, które odkażają nasze mieszkanie bardzo skutecznie, są bardzo szkodliwe dla kotów. Są to :

  • z drzewa herbacianego
  • goździkowy
  • cynamonowy
  • tymiankowy
  • eukaliptusowy
  • olejki cytrusowe (np. cytrynowy, pomarańczowy)
  • miętowy też niestety

Jeżeli po kontakcie z takim olejkiem np. kot polizał, zlizał z futerka olejek  albo został popryskany niechcąco i dzieje się coś z nim niedobrego:

  • wymioty,
  • ślini się mocno,
  • ma trudności z chodzeniem,
  • dostał drgawek
  • lub coś innego niepokojącego i nienormalnego
  • trzeba niestety natychmiast jechać do lekarza weterynarza.

Nie wolno kota smarować tymi w/w olejkami i najlepiej niech nie ma z nimi żadnego kontaktu, czasami może się zdarzyć, że kot nie reaguje na dany olejek i bądźmy z tego powodu szczęśliwi, ale nie róbmy eksperymentów.

Co zrobić z kotem, jeżeli Ty zachorujesz? Epidemia trwa…

Zachorujesz, czy nie zachorujesz, zabezpiecz kota na wypadek Twojej nieobecności w domu… Już dziś, już teraz, wstań i poproś o pomoc każdego, nie lekceważ mojej prośby i rady, bo kot sam nie poradzi, kiedy zostanie bez opieki w domu.

Na wszelki wypadek przemyśl i poproś o pomoc.

Ja mam cały łańcuszek ludzi zorganizowany do opieki na wszelki wypadek…

Nie masz wyboru, zastanów się, kto nakarmi i zaopiekuje się twoim kotem, tak na wszelki wypadek….

Co robię na dzień dzisiejszy?

Ja śpię, tak jak na zdjęciu powyżej …

W domu zostały zrobione zapasy żywności już wcześniej, po to by w czasie najgorszego momentu nie wychodzić na miasto, do sklepu i robić zakupy.

Ja mam ograniczone wychodne, taką kocią kwarantannę, siedzę tylko w saloonie, nie jestem wypuszczany na korytarz ani na piętro, a wszyscy przestali mnie głaskać, a jak głaszczą to myją ręce przed pogłaskaniem.

Część rodziny już siedzi w domu i nie wychodzi nigdzie…

Wszyscy myją ręce  na okrągło i odkażane są klamki codziennie.

Buty są zostawiane po wejściu  do domu w szafce w holu nr 1 🙂 Tu są 2 hole…

Niestety to paskudztwo jest trwałe, bo jak mówią naukowcy:  w powietrzu parę godzin, a na metalu i plastyku nawet parę dni, więc nie lekceważmy wroga.

Przybij łapkę!  Przez Internet jest bezpiecznie…

Trzymajcie się wszyscy i dbajcie o siebie wzajemnie…

Za 3 miesiące świat już nie będzie taki sam…

A miało być takie piękne lato…

Ten post ma 46 komentarzy

  1. Ania

    Nie wiedziałam że olejki mają takie właściwości na koty. Dobrze że nie ma u nas w domu kota.

  2. Angela

    Bardzo lubię każde czworonogi, ale przesada dla mnie jest rezygnowanie z czegoś bo on tego nie może. Musimy owszem myśleć o zwierzętach, ale i w tym zachować umiar. Rónież mam zwierzeta, ale nie wyobrażam sobie żeby nie stosować olejków eterycznych. Po pierwsze dlatego, że są one częścią mojej wiary, a po drugie stosuje je do różnych rzeczy.

    Twierdzenia również,że zwierzęta nie zarażają jest obecnie źle i mylące. Już mamy kilak przypadkiem zarażenia Koroną duże kotu z zoo, to tylko kwestią czasu kiedy zarażą się i zwierzęta domowe. Po pierwsze lekarza i naukowcy za mało wiedzą,żeby wykluczyć całkowicie taką możliwość po drugie każda informacje powinniśmy filtrować przez własny rozum.

    Apeluje więc o umiar.
    Jeśli mamy czworonogi to tylko umiar nam pomoże, prosta sprawa trzeba nauczyć nie tylko siebie, ale i czworonoga że pewne rzeczy można a pewne nie. U nas siersciuch absolutnie nie mają wstępu do pomieszczenia, gdzie trzymam olejki eteryczne i zajmuję się magiczną praktykom. Tak samo nie mają pozwolenia przebywać w kuchni kiedy gotuję czy pieke. Dzięki temu nie tylko nie maa ich w miejscach potencjalnie dla nich niebezpiecznych, ale wyznaczam im granicę.

    Trzeba się tego poprostu nauczyć, a nie rezygnować z czegoś bo nie można. Wyznaczanie granic i przestrzeganie ich uczy pupile dyscypliny i pokazuję, że nie one rządzą nami.

    1. Juliusz Cesar

      Nie ma czegoś takiego jak umiar, albo czegoś się używa albo nie.
      Czy truciznę można podać z umiarem? Wątpię…
      I raczej nie należy z tym eksperymentować.

      Nie ma takiej możliwości by kota nauczyć tak jak psa.
      To nie ta psychika.

  3. Honorata

    Człowiek uczy się całe życie. Ostatnio dowiedziałam się, że czekolada jest trującą dla psów.

  4. SAWKA

    pojawiła się taka fajna wiadomość – że kto ma kota nie ma COVIDa 🙂

  5. Wędrówki po kuchni

    Świetne rady! Ja na szczęście kota nie ma, więc bez obaw mogę ich używać 🙂

  6. Marta

    W sumie to ja też nie lubię olejków eterycznych, kota mogą zabić, u mnie powodują migreny

  7. Ania

    Jak zawsze ogrom przydatnej wiedzy, dzieki

  8. Mój kocurek właśnie wczoraj, przez moją nieuwagę, poczęstował się zapachem do ciasta, zareagował bardzo mocno, a to przecież nie olejek, a wystarczyło.

  9. ania

    ostatnio miałam okazję uświadomić kogoś w tej kwestii, dzięki tobie

  10. Mam pytanie z innej beczki: czy jakieś olejki eteryczne będą dobre na kleszcze? Bo mamy już z nimi problem/

  11. Karolina

    Nie wiedziałam o tym, że olejki są szkodliwe dla kotów, na pewno to dla mnie ważna informacja

  12. Miye

    Bardzo lubię różne zapachy, więc możliwe, że i z takiej opcji byłabym zadowolona.

  13. agaman

    Jakoś trzeba sobie radzić, ja odkażam środkami z alkoholem, ale staram sie to robic, gdy Kociak jest w innym pokoju, żeby nie musiała tego wdychać i sie pochorowac

  14. Małgorzata

    Super rady! Dobrze że nie mam kota, bo czasem używam takich olejków

  15. Bielecki.es

    Olejki eteryczne świetna sprawa, potrafią swoim aromatem uspokoić i pobudzić w zależności jak dobierzemy je względem efektu, jaki chcemy osiągnąć 😉

  16. Marta

    Można też odkażać alkoholem, ale on też szkodzi kotom….

  17. MangoMania

    Nie ma dowodu to fakt, że koty zarażają.

    1. Przypomniała mi się sytuacja, kiedy jako dziecko rozlałam na dywan krople żołądkowe, a mój kot zdążył powąchać je przed wytarciem plamy. Zachowywał się jak szalony, dosłownie wspinał się po firankach pod sam sufit – także niestety dobrze na niego nie zadziałały 🙁 Trzeba bardzo uważać, kiedy ma się czworonoga pod swoim dachem.

  18. Eveline Raspberry

    Ogólnie dobrze wiedzieć…
    Ja takie olejki eteryczne uwielbiam 🥰
    Pozdrawiam

  19. donna

    Ja lubię takie olejki, ale stosuje je zawsze bez obecności moich kotów.

    1. donna

      Tych olejków jeszcze nie znam, mam ale z innej firmy 🙂
      Trzymajcie się zdrowo 🙂 przybijam wirtualnie łapkę dla Julka.

  20. Ania

    U weź zawsze cenne rady znajduje

  21. No to Cię nie pociesze, bo wlasnie przeczytalam cos takiego
    „Jak powiedział prof. Michael Speidel, emerytowany naukowiec Uniwersytetu Harvarda w Bostonie, który zajmował się m.in. badaniami nad wirusami, nie zdziwiła go informacja o zarażeniu się dużego kota w ogrodzie zoologicznym w Nowym Jorku.

    – Najnowsze badania chińskich naukowców wykazały, że COVID-19 mogą zarazić się krowy, koty, bizony, psy, kozy, owce, gołębie, a także świnie – tłumaczył.”

    Także to że nie zachoruje nasz zwierzak nie jest juz pewne

  22. TosiMama

    Ciekawe jaki ten świat będzie latem, na które tak bardzo czekaliśmy jeszcze niedawno, a teraz boimy się o nim marzyć.

  23. U mnie w razie czego jest sąsiad, który zawsze zajmuje się moimi zwierzętami jak mnie nie ma.

  24. Karolina G.

    Skoro olejki eteryczne potrafią mnie uczulić, to i dla kota mogą być równie zabójcze. 🙁
    Trzymaj się, kitek.

  25. Artur Hert

    O tym, że olejki są szkodliwe dla kotów to nie wiedziałam. Jak zawsze jest tu ogromna skarbnica wiedzy

  26. Beata

    To lepiej pomieszać spirytus i ocet – będzie chyba bardziej bezpieczne 😀

  27. AMN

    U nas futerka mają całe życie kwarantanne i jakoś nie płaczą z tego powodu 😉 Może jedna, ale i tak nie jest kotem wychodzącym 😉 Olejków też nie mamy na szczęście, na miętowy by pewnie ze dwa koty się złapały, tak więc póki co zwykły płyn do dezynfekcji daje radę, a i tak nigdzie nie wychodzimy 😉

  28. Sandra

    u nas olejki eteryczne od jakiegoś czasu goszczą 🙂 uwielbiam je!

  29. Kamila

    Jako wróżka stosuję olejki eteryczne, ale nie wiedzialam, że są trujące dla kotów. Czy wiesz jak działają na psy?

  30. Joanna

    Nie wiedziałam, ze olejki eteryczne odkażają mieszkanie. Koniecznie muszę zamówić

  31. Ciekawska Magdalena

    Dawno nie stosowałam olejków eterycznych

  32. Szaman

    Trochę się pogubiłem w tym wpisie…
    Najpierw, że koty nie przenosza, potem, że olejki są niedobre dla kotów, a potem, że warto pomyśleć, co zrobić z kotem w wypadku choroby. O czym faktycznie jest ten post?

  33. Beata

    U nas też zapasy i sen 😉

  34. Martyna

    Każdy sposób na ochronę zdrowia jest dobry! Byleby nie pozbywać się zwierząt, jak to teraz ludzie często robią…

  35. Ciekawe, czy memu psu Nugatowi też też olejki szodzą? Na wszelki wypadek nie będę sprawdzać 🙂

    1. Aneta

      Widzisz nie zastanawiałam się co zrobić z kotem jak zachoruję, dziękuję za ten tekst.

  36. Marta

    Trzeba się bronić jak się da i siedzieć w domu 🙂

  37. Świetne rady. Lepiej być zapobiegliwy niż później tego żałować… Pozdrowienia dla Juliusza 🙂

  38. Ewa Smaś

    Wszystkie sposoby na asekurację są dobre i zawsze warto mieć plany awaryjne !

Dodaj komentarz