Nazywam się Juliusz Cesar...

Dostałem imię po słynnym wodzu rzymskim Juliuszu Cesarze, 

bo ponoć mam charakter bardzo zdecydowany

i  nadaję się do dowodzenia armią ludzi.

Nie cierpię wizyt u weterynarza.

Nie cierpię wizyt u fryzjera.

Tam dochodzi niestety do łapoczynów

i żądam swoich praw zdecydowanie przy pomocy zębów i pazurów, 

a ludzie nie wiedzą, co ze mną zrobić.

Widać wyraźnie niestety braki w wychowaniu mnie w młodości.

Wyglądam jak wyglądam, czyli pięknie jak mi wszyscy wokół mówią.

Będę zarozumiały, wszyscy chcą mnie  głaskać i robić zdjęcia.

Brakuje mi tylko fraka, a wyglądałbym jak arystokrata.

Nie będę tu pisał łzawej historii o trudnym dzieciństwie,  a było takie.

Nie będę pisał, że nikt mnie nie kochał,  bo nikt nie kochał.

Nie będę pisał, że mi się zdecydowanie polepszyło, bo jednak polepszyło.

Mam 11 lat, mam nadzieję, że dożyję…hmm, a ile mam dożyć wg Ciebie ?

Wszystkim kotom życzę takiego domu, jaki  ja mam teraz .

Wszystkim kotom życzę też takich przyjaciół, którzy mnie otaczają.

🏐 Pańcia kochająca koty od 100 lat co najmniej i pomagająca im w Kociej Chatce jako założyciel i wolontariuszka, potrafiąca łapać dzikie koty gołymi rękoma. Niesamowity praktyk w opiece i leczeniu kotów.

🏐 Beata Lalik lekarz weterynarz moja osobista przyjaciółka i naszego domu też, założycielka Kociej Chatki, kochająca wszystkie zwierzęta, prowadzi również  Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt. Kocha bardzo ptaki i koty.

🏐 Krzysztof Mazur lekarz weterynarz przyjaciel naszego domu i wszystkich zwierząt, bardzo sumienny i dociekliwy lekarz, chirurg, walczący do końca o życie zwierzątek.

🏐 Pańcio najważniejsza osoba dla mnie, bo tylko u niego siedzę na kolanach, a Pan twierdzi, że jest to mobbing,  molestowanie, czuje się wykorzystywany i skarży się, że nie ma spokojnego życia przeze mnie :-)))

Zapraszam Ciebie do zaglądania do mnie, bo będzie na pewno ciekawie…

Jestem kotem pracującym i bardzo poważnie traktuję swoje obowiązki zawodowe.

Zajrzyj do moich Listów od Juliusza Cesara.

Czasami przydarzają mi się przygody tak jak wszystkim innym kotom i ludziom..

Opisuję je ku przestrodze i dla rozrywki.

 

I nie marudź, że koty nie potrafią pisać…

Chyba widzisz, że potrafię ??!

Przybij łapkę!

.🐾🐾

Juliusz Cesar

Juliusz Cesar w miejscu pracy
1599733430

Ten post ma 20 komentarzy

  1. Koralina

    ja miałam kiedyś kota o imieniu Agryp, od Agryppy <3 to był mój ulubiony kot

  2. Anna

    W moim domu koty były od podstawówki, idealne towarzystwo dla indywidualistów 🙂

  3. Jak to koty nie potrafią pisać??? Jasne, że potrafią, jesteś tego najlepszym przykładem! 🙂 A zaglądam tu regularnie i zaglądać do Ciebie, Juliuszu będę! 🙂 Stu lat Ci życzę!

  4. Wiola

    Bardzo pewny siebie kot

  5. Aga

    Juluś jesteś przystojniak pierwsza klasa! 😉 Lepszego nie znałam 😉

  6. augustc

    Piękny kot. Może ja założę stronę swojemu kotu. 🙂

Dodaj komentarz