Kot i praca jako inspektor nadzoru budowlanego

Kot i praca jako inspektor nadzoru budowlanego

Kończę pisać  e-booka: Kot na smyczy, czyli jak spacerować z kotem”, a ponieważ żadna praca nie hańbi w wolnych chwilach wykonuję pracę inspektora budowlanego.

Czy kot nie może być inspektorem budowlanym?

Skoro piszę e-booki to i inne prace intelektualne chyba mogę wykonywać?

Uznałem, że moja pomoc jest niezbędna, tym  bardziej, że jestem fachowcem niesamowitym i prawie jak inżynier budowlany.

Remont w domu trwa.

Wszyscy mi przeszkadzają w pisaniu, więc musiałem zająć się tym remontem na poważnie, bo oni nigdy nie skończą remontu, a ja przez nich nie skończę e-booka.

Ale cały czas czuwam, czuwam… Najlepiej to czuwanie wychodzi mi z pewnego punktu strategicznego.

praca

Pracę swoją wykonuję bardzo sumiennie, czasami tylko jestem tak zmęczony, że chwilowo przysnę…

Ale chyba można mi to wybaczyć, bo praca ciężka  i odpowiedzialna.

Jako kot mam ograniczone zasoby fizyczne, więc muszę częściej i więcej spać niż człowiek.

Czas spania u przeciętnego kota wynosi tak ok. 16 godzin.

praca i sen

Doszedłem do dziwnego wniosku, że bardzo mi pasuje funkcja inspektora budowlanego.

Nawet meble pod mój kolor futra dopasowali. Przecież jestem najważniejszy w domu…Chyba nikt nie zaprzeczy…:-)

praca w szafie
praca na półce
praca kota

Cóż, wystarczy tych informacji o mojej nowej funkcji, wracam do pracy nad e-bookiem.

Za tydzień będzie gotowy. Takie są plany o czym informuję osoby, które zapisały się na listę oczekujących na e-booka. Jak również wszystkich pozostałych, którzy będą mieli chęć go kupić, ale to już będzie w sklepie tutaj.

Ten post ma 46 komentarzy

  1. Aleksandra Załęska

    Julek, super, że wziąłeś się za nadzorowanie remontu, bo bez Twojego czujnego oka, nie skończyliby tego nigdy!

Dodaj komentarz