Jestem, ale zaraz zamienię się w ducha

Jestem, ale zaraz zamienię się w ducha

Zamieniłem się prawie w ducha czekając na słońce i ciepło. Cały czas padało i padało, przez co nie można było wyjść nawet na spacer do ogrodu.

Efekt taki, że jak wyjrzało słońce, to usiadłem na słoneczku i pogrzałem się wreszcie. Jasne futro na słonecznej plamie i mogę robić za ducha i straszyć ludzi :-))))

Jedyna korzyść z tego braku słońca, że ciężko pracowałem nad pewnymi projektami, które lada moment ujrzą światło dzienne.

Zawsze twierdzę, że jak brać urlop to tylko w sierpniu, bo początek lata i lipca w Polsce nad morzem, to zawsze pada, jest zimno i bardzo rzadko, ale to naprawdę bardzo rzadko się zdarza, że jest przyzwoita pogoda. Taka uroda jakaś jest tego naszego morza

Tak było i w tym roku, po szalonych upałach afrykańskich zrobiło się tradycyjnie zimno i mokro. Nigdy nie wierz pogodzie na początku lipca :-)))

Najważniejsze że dzisiaj wyjrzało słońce, temperatura 13st.C, oj nie za ciepło, a prognozy pogody nad morze są nieszczególne i bardzo nieciekawe. Przeczytaj, co piszą w Gazecie Pomorskiej. Mamy tylko nadzieję, że się rozkręci chociaż po 20 lipca i wreszcie będzie prawdziwe ciepłe lato.

A jak lato to znowu zaczynamy pływać jachtem 🙂 Tutaj kliknij 🙂 Zapraszam do Dziennika Jachtowego 🙂

Wasz Juliusz Cesar

Ten post ma 44 komentarzy

Dodaj komentarz