Jak wykąpać kota i wysuszyć na kolanach   Pana …cz.4

Jak wykąpać kota i wysuszyć na kolanach Pana …cz.4

Na kolanach Pana jest najlepiej, ale niestety nie było go chwilowo. Skoro suszenie mnie po kąpieli miało odbyć się na ogródku, to sobie pochodziłem po płytkach, ale było nudno.

I wtedy pojawił się Pan. Od razu zająłem jego kolana i przez następne godziny siedziałem wreszcie zadowolony, bo siedzenie na kolanach Pana jest moim najbardziej ulubionym zajęciem w ciągu dnia.

Pan nawet twierdzi, że go kiedyś wykończę tym wiecznym proszeniem, by siedzieć u niego na kolanach. Ale co ja mam zrobić, przecież jak ja go tak lubię. Pan jest bardzo spokojny i zrównoważony, a koty takich ludzi najlepiej lubią, a przynajmniej ja lubię.

Miło jest siedzieć na podwórku i opalać się w takim towarzystwie, ale jak kiedyś wyszedłem sam bez Pana, to miałem ochotę tylko wrócić (klik)

Jak wykąpać kota na kolanach Pana
Jak wysuszyć kota na kolanach pana
Jak wysuszyć kota na kolanach Pana

Cudowne lato już minęło, jaka szkoda, bo my koty lubimy jak jest ciepło. Teraz tylko deszcz i deszcz. Jaka szkoda,  że już jest zimno i trzeba czekać cały długi rok na ponowne ciepełko. Ta kąpiel w ostatni dzień sierpnia, była chyba pożegnaniem z latem. Miałem szczęście, że w taki ciepły dzień mnie wykąpano, bo teraz już bym chyba nie miał szans suszyć się na dworze i siedzieć wygodnie w słoneczku na kolanach Pana 🙂

Przybij łapkę ! 🙂

Ten post ma 31 komentarzy

  1. Anna

    Szkoda, że nie mam kota. Myślę, że byłoby ciekawie.

  2. Ewa

    Kolana Pana to cudowne miejsce. Też tam lubię czasem się wdrapać. Oczywiście nie mam na myśli Twojego Pana.

  3. Edi i Marco

    Julku musisz mieć wspaniałego Pana, skoro pozwala na ciągle leżenie na kolanach. Nie zamęcz go.

  4. karolina

    No ja nie wiem kto tu jest tym Panem, bo po wzroku kota stawiam na to, że on 😉

  5. ania

    ależ ten kotem ma królewskie życie 🙂

  6. Martyna Soul

    Miałam kota przez wiele lat – dachowca. Nigdy go nie kąpałam. Sam się mył i był zawsze czyściutki.

  7. Bookendorfina

    Teraz pozostaje bliskość kaloryfera i ulubionej osoby, a i jeszcze posłanko na przytulnym kocyku. 🙂

  8. Donna

    Na kolanach u Pana jest najlepiej 🙂 a do tego słoneczko mmmm 🙂

  9. Gosia

    Taki świeży, wysuszony Julek wygląda znacznie lepiej niż z mokrym futerkiem 🙂

  10. Karolina

    Jestem miłośnikiem psów, ale przyznam szczerze, że taka kąpiel to pewnie wyzwanie dla niejednego właściciela kotka 🙂

  11. jotka

    Oj, niech pan nie narzeka, to zaszczyt gościć cię na kolanach!

  12. Alicja

    Mój kot nienawidzi kąpieli 😉 Ale jak mus to mus 😉

  13. Anna

    No i proszę jak pięknie. Wykapany i wysuszony. 🙂

  14. Koralina

    dobrze, że nie trzeba robić tego codziennie, bo by czasu nie starczyło na nic innego ;-p

  15. Aleksandra Załęska

    Opalanie się w towarzystwie osób, które się lubi to największa przyjemność 🙂

  16. MangoMania

    Myślę, że nie tylko Tobie będzie brakować lata, mi też bo te chłodne deszczowe dni jakie nastaną to nic ciekawego.

    1. A ja bardzo lubię chłodne dni, zapach deszczu, czasem błysk błyskawicy, oczywiście, kiedy jestem w domu okryta ciepłym kocem i z książką w ręku. 🙂

  17. Koralina

    mokre futro wygrzane na słońcu to najlepsza rzecz jaka może spotkać kota 😉

  18. Anszpi

    Wygodne kolana Pana to fajna rzecz, trzeba korzystać jak jest okazja

  19. Gocha

    Ostatnie dni lata były całkiem przyjemne ale ja wprost nie moge się doczekać jesiennych barw na drzewach.

  20. Juliuszu, przybij piątkę, ja też najbardziej lubię spokojnych i zrównoważonych ludzi, choć sama jestem dokładnym przeciwieństwem.

  21. Bookendorfina

    Nie ma to jak wygrzewać się w ciepłych słonecznych promieniach, zwłaszcza dla kota i zwłaszcza po kąpieli. 🙂

Dodaj komentarz