Jak obchodzić Walentynki hucznie…

Jak obchodzić Walentynki hucznie…

Wszyscy w jakiś  tam sposób obchodzą Walentynki, bo to jest święto miłości. Ponieważ ja jestem bardzo kochanym kotem, więc Państwo zaczęli myśleć jak uczcić to święto. Myśleli, myśleli i wymyślili.Wpadli na pomysł i uczcili 🙂 

Ważę 5 kg, czyli nie jestem grubym kotem. Waga się nie zmienia. Jem normalnie, czyli tyle ile potrzebuję. Ale urządzam biegi przełajowe po domu, więc Państwo pomyśleli, że się nudzę i trzeba mi te życie  urozmaicić.

I kupili mi drapak…….

W wyobraźni już widzieli, jak wspinam się na najwyższy poziom i szczyt dumnie patrząc na świat.

Zapomnieli biedaki, że ja jestem persem, a persy są przypodłogowe :-)))

I co ja robię na tych zdjęciach? Rozmyślam, czy do podłogi mam blisko? :-)))

Drapak czyli stojak dla kota albo wieża, czy jak to się nazywa jest ładny, funkcjonalny, tylko ja się do niego nie nadaję. 

Owszem popatrzałem na to z dołu, posadzili mnie na półeczki, więc grzecznie leżałem.

Jak raz mnie posadzili wyżej do tego domku, to wszedłem, wyszedłem i skoczyłem od razu bezpośrednio na podłogę z hukiem, więc już nie ryzykowali więcej eksperymentów.

Pańcia jęknęła z rozpaczą, że na pewno łapy sobie połamałem, ale nic mi nie było, przecież chyba kotem jestem, więc  potrafię zeskakiwać i  skakać.

Tak właśnie wyglądały moje huczne Walentynki :-)))


Drapak jest wysoki 165 cm, ładny, w kolorze brąz kontrastowym do mnie, żeby było mnie widać na tym stojaku. 

Widać? Nie widać hmmm….

Państwo w szoku, że nie używam drapaka, tzn. używam, ale zupełnie inaczej niż jest przeznaczony. Drapak jak drapak jest ładny, ale ja się nie nadaję do takich mebli niestety.

Teraz myślą, by mi kupić coś innego mniejszego, bardziej zbliżonego do parteru. Ciekawe co znowu wymyślą :-))) 

Koty muszą się ruszać, bawić, ale nic na siłę. Persy to raczej  nie są koty  wspinaczkowe. To są spokojne, kochające i przytulające się do człowieka stworzenia. Przynajmniej ja taki teraz jestem, chociaż na początku miałem ksywę Gryzoń :-))

Ruch też jest bardzo potrzebny kotom, by zużyć nadmiar energii i kalorii. A jak kot waży za dużo, bo za dużo je, to tym bardziej należy mu umożliwić jakąś gimnastykę.

Grube koty są biedne, przekarmione i nieszczęśliwe. Może w mediach wygląda to śmiesznie, ale śmieszne nie jest dla biednego kota.

A jak chcesz wiedzieć jak karmić koty zdrowo i prawidłowo, to zapisz się tutaj na listę oczekujących, bo lada moment będzie e-book : „Jak karmić koty zdrowo i prawidłowo„(klik), a dla zapisanych będzie rabat. 

Zapisz się na e-booka
Jak karmić koty zdrowo i prawidłowo

Przybij łapkę!

Ten post ma 36 komentarzy

  1. u na sto zwyczajny dzień

  2. Mam nadzieję, że tym razem uda im się trafić z prezentem 😉

  3. chyba nie ma rady, trzeba oddać drapaka innym, potrzebującym kotom 😉

  4. Koty mojej teściowej najbardziej lubią chodzić po dachach. Do tego stopnia, że jeden z nich utknął kiedyś w kominie i było potrzeba aż dwóch jednostek strażackich, żeby go uratować.

  5. 5 kilo go kochania – mrauuu 😉

  6. Hahhaha, każdy obchodzi Walentynki tak jak lubi. Jedni hucznie, inni na spokojnie 😉 Pozdrowienia 🙂

  7. Fajny drapak, ale absolutnie nie dla mojego psa labradora 🤣 On by drapaka przewrócił, obgryzł, a potem dałby drapaka 😜

  8. Moim kotom by się spodobał 😉 One lubią takie drapaki, ale maja tylko niski, a na takim miałyby sporo frajdy.

  9. Ale masz dobrze Juliuszku 🙂 sliczny drapak, dla ślicznego kotka !

  10. Julek obchodziłeś walentynki na bogato 🙂 piękny prezent!

  11. Ojć a pańcia tak chciała dobrze. Śwwietny prezent, gdyby był traafiony

  12. Jakoś mi się kojarzyło, że wszystkie kotki bez szwanku spadają na 4 łapki, ale chyba nie Twoja rasa?

  13. Taki piękny drapak i teraz musi pewnie poszukać nowego właściciela 😉 nie wiedziałam, że persy są przypodłogowe 🤣

  14. Jakie ma królestwo! Taki to pożyje:) W Walentynki i nie tylko:)

  15. Kotuś ma niezłe królestwo. Moim kotom by się przydał taki piętrowy drapak.

  16. No przyznam, że wygląda świetnie! Narzeczona mojego syna też ostatnio kupiła taki dla kota!

  17. Moje dziewczyny uwielbiają drapaki, choć też zależy to od dnia. Czasem je okupują non stop, a czasem wcale z niego nie korzystają.

  18. Koteczku to Twoje serce tyle waży 🥰

  19. Przeczytałam cały artykuł. Zaintrygowała mnie ta konstrukcja …..:) Niesamowite, jak różne są nasze czworonogi. Każdy ma inne upodobania:) Hmmmm …..

  20. Drapak fajny, ale faktycznie może dla Juliusza za wysoki 🙂

  21. Widać, że bardzo mu pasują takie Walentynki.

  22. A ja myślałam, że każdy kot będzie skakał z radości po takim drapaku 😉

  23. na górnej półce drapaka można więc ustawić doniczkę z paprotką
    🙂

  24. serio? są koty które się nie wspinają?
    Muszę zapytać znajomego kota 🙂 też jest taki puchaty, ale grafitowy i ciągle jakby z fochem. I wciąż siedzi na wysokości 1,5 m

  25. Juliu dostałeś całkiem fajny prezent od swojego Państwa 🙂 Musisz się tylko do niego przekonać 🙂

  26. Taki piękny mebel i stoi odłogiem? No Julek, rusz się trochę, zrób pańci przyjemność!

  27. Znam takiego kota, który dostał dwa drapaki… a woli leżeć na kartonie 🙂 Cóż zrobić, nic na siłę.
    Edukuj, edukuj, tych ludzi, co źle koty karmią… Czasem aż żal patrzeć, kiedy kot chce skoczyć, a nie może.

  28. Nie wiem dlaczego, ale zjadło mi poprzedni komentarz, zatem śpieszę jeszcze raz:
    Przymierzamy się do kupna takiego centrum dowodzenia dla kota, jednak sporo miejsca zajmuje i zastanawiamy się, czy nasz kocur faktycznie będzie z niego korzystał.

    1. Masz rację, poczekajcie, jeszcze będę pisać o tym meblu,
      na razie ja słabo korzystam…

  29. Jeśli kogoś się kocha , to powinno obchodzić sobie walentynki codziennie a nie tylko raz w roku.

  30. Moja kicia jest jeszcze drobniejsza bo ma 4 kg.

  31. Mój kot drapaka nie potrzebuje, bo jest kotem wychodzącym i jego drapakiem są drzewa. Ale kocice moich rodziców mają drapak i go uwielbiają. W szczególności siedzieć na jego najwyższym poziomi. 🙂

Dodaj komentarz

Close Menu
×
×

Koszyk